Zdjęcie: z otwartych źródeł
Liście kalafiora to nie odpad kuchenny, ale pełnowartościowy składnik stylowej i nowoczesnej przystawki.
Dziś gastronomia to nie tylko smak, ale i świadomość. W świecie, w którym trendy eko-świadomości i produktów zero-waste już dawno wyszły poza restauracje, uczymy się patrzeć na znane produkty w nowy sposób. To, co kiedyś uważane było za „resztki”, teraz stanowi podstawę kreatywnych dań. Szef kuchni Alexander Ogorodnik podpowiada, jak przygotować oryginalne danie „z odpadów”.
Doskonałym przykładem są liście kalafiora. Są pożywne, aromatyczne, z lekką goryczką, a po odpowiednim ugotowaniu zachowują przyjemną chrupkość. To właśnie z nich Oleksandr Ogorodnik proponuje przygotować elegancki dodatek, który łatwo zaprezentować zarówno w domu, jak i w menu modnego bistro.
Przepis
Składniki
Do dekoracji
- Liście i okrawki kalafiora 200 g;
- cebula ½ szt;
- czosnek 1 ząbek;
- oliwki;
- sól;
- pieprz;
- cukier;
- sok z cytryny;
- olej;
- sos sojowy 10 g.
Do podania
- ser feta;
- prażone orzechy.
Przygotowanie
- Drobno posiekać liście kalafiora, aby szybciej się ugotowały i równomiernie upiekły.
- Na rozgrzanej patelni z olejem podsmażyć cebulę i czosnek do miękkości i aromatu.
- Dodać liście, oliwki, sól, pieprz, szczyptę cukru i kilka kropel soku z cytryny. Wlać sos sojowy.
- Gotować przez kilka minut, warzywa powinny pozostać chrupiące, taki ich urok.
- Podawać gorące, posypane pokruszoną fetą i prażonymi orzechami.
Serwowanie
Ta przystawka jest uniwersalna. Dobrze komponuje się z:
- rybami i owocami morza;
- pieczone mięso;
- jako samodzielne lekkie danie z kieliszkiem białego wina.
Feta dodaje kremowości, a orzechy tekstury. W tym daniu chodzi o nowe myślenie, szacunek dla produktu, odwagę do eksperymentowania i umiejętność dostrzegania potencjału tam, gdzie wcześniej był on pomijany. Liście kalafiora udowadniają, że wyrafinowanie nie polega na złożoności, ale na pomysłach.
